W progu z uśmiechem wita nas Tomek. Jest miło i ciepło, pachnie drewniany pył.  Zakładamy fartuchy, okulary i uczymy się. Uczymy się bardzo pilnie i chętnie, i długo, i nigdy nie kończymy na czas. Budujemy skrzynki, pudełka, naszyjniki, deski do krojenia i co komu w duszy gra. Stukamy, pukamy, trzemy, wiercimy. Tworzymy. Jesteśmy dumni. A potem znowu czekamy na środę... 

Bardzo dziękujemy wszystkim pracownikom FabLab Wbijaj za serdeczne przyjęcie i okazaną pomoc.